Nadciśnienie tętnicze - to poważna sprawa
Nadciśnienia tętniczego nie należy lekceważyć. Niestety, większość pacjentów szuka pomocy stosunkowo późno - dopiero po klinicznym ujawnianiu się tzw. powikłań narządowych (ośrodkowy układ nerwowy, narząd wzroku, serce, nerki). Należy pamiętać, że im później dokona się rozpoznania, tym później wdroży się leczenie i tym mniejsze są szansę uniknięcia lub przynajmniej cofnięcia się zmian narządowych.
Nadciśnieniu tętniczemu poświęca się zdecydowanie mniej uwagi niż należy. O często bezobjawowym przebiegu choroby świadczy fakt, że co trzeci z 50 milionów nadciśnieniowców w USA nie ma pojęcia o swojej chorobie. Jak wykryć nadciśnienie? Jest tylko jeden sposób: okresowy pomiar ciśnienia krwi.
Następny problem: 2/3 nadciśnieniowców wie, że ma wysokie ciśnienie krwi. Jak wykorzystuje tę wiedzę? Tylko połowa z nich poddaje się leczeniu, a co za tym idzie tylko u co czwartej osoby uzyskuje się właściwe zmniejszenie ciśnienia krwi (satysfakcjonujący efekt hipotensyjny). Jaka jest wiedza pacjentów na temat wyniku leczenia? Około 1/5 leczonych nie jest świadoma tego, że pomimo terapii hipotensyjnej nadal ma podwyższone ciśnienie krwi.
Nadciśnienie tętnicze - to nie efekt starzenia się!
W Stanach Zjednoczonych u wielu osób ciśnienie tętnicze krwi zwiększa się z wiekiem. W innych populacjach nie stwierdza się tak wyraźnej zależności między ciśnieniem krwi a starzeniem się (czynnik wieku). Oznacza to, że można zapobiec rozwojowi nadciśnienia, modyfikując sposób życia.
Pomimo masowego charakteru nadciśnienia tętniczego w populacji, odnotowuje się pewne zjawiska pozytywne. I tak występuje wyraźna tendencja do redukcji udarów mózgu (o 60%) oraz niedokrwiennych epizodów wieńcowych (o ponad 50%). Jest to trend minionych 30 lat. Niestety ostatnio „procent spadku" maleje. Dlaczego tak się dzieje? Otóż w ostatniej dekadzie nie notuje się u hipertoników poprawy wyników ich leczenia (nie wzrasta odsetek "dobrze kontrolowanego" nadciśnienia tętniczego).
Ciśnienie krwi - regulacja fizjologiczna
Ciśnienie krwi w układzie tętniczym ulega wahaniom w czasie poszczególnych faz cyklu sercowego. Podczas skurczu komór, kiedy krew przedostaje się do dużych tętnic, ciśnienie tętnicze osiąga najwyższą wartość. Określamy je jako ciśnienie skurczowe. W okresie rozkurczu komór ciśnienie krwi spada do poziomu najniższego; określamy je jako ciśnienie rozkurczowe. Różnicę między ciśnieniem skurczowym i rozkurczowym nazywamy ciśnieniem tętna. Średnie ciśnienie tętnicze krwi stanowi średnią ciśnienia w całym cyklu sercowym.
Objętość krwi, wyrażaną w litrach, którą serce przepompowuje do układu tętniczego w ciągu minuty w spoczynku nazywamy pojemnością minutową serca. Zależy ona od pojemności wyrzutowej oraz częstości skurczów serca.
Krew pompowana z serca do aorty i dalej przez tętnice krążenia systemowego pokonuje pewien opór. Na całkowity opór naczyniowy składa się opór układu tętniczego, opór naczyń mikrokrążenia oraz opór układu żylnego. Istotne znaczenie mają w tym względzie naczynia oporowe (obwód krążenia).
Zarówno pojemność minutowa serca, jak i opór naczyniowy stanowią podstawowe elementy określające ciśnienie krwi. Są to wartości dynamiczne, wykazujące dużą zmienność w czasie. Określone są fizjologiczne granice tych zmian: ich przekroczenie - w jedną lub drugą stronę - oznacza albo hipotonię (zbyt niskie ciśnienie krwi), albo hipertonię (nadmiernie podwyższone ciśnienie krwi, nadciśnienie tętnicze).
W warunkach fizjologicznych stwierdza się wahania ciśnienia tętniczego w ciągu doby. Aktywność fizyczna i emocje zwiększają ciśnienie krwi, które zmniejsza się w spoczynku.
Wartość ciśnienia krwi wyrażamy w milimetrach słupa rtęci (mm Hg). Odnotowujemy dwie wartości: ciśnienia skurczowego (wyższego) i rozkurczowego (niższego).
Tak zwane podstawowe ciśnienie tętnicze odpowiada ciśnieniu w warunkach pełnego spoczynku (np. rano po dobrze przespanej nocy). Za prawidłowe ciśnienie krwi przyjmuje się wartości 120/80 mm Hg. Niewielkie różnice ilustrują wahania fizjologiczne (np. zmiany pozycji ciała). Dlatego też dokonując pomiaru ciśnienia tętniczego, należy odczytać obie wartości co najmniej dwukrotnie - z krótką przerwą między pomiarami. Ocenia się, że w około 35% pomiar pierwszy jest zawyżony w stosunku do następnych. Powtarzające się w trzech kolejnych pomiarach podwyższone wartości ciśnienia tętniczego wymagają konsultacji z lekarzem.
Źródło artykułu: "Choroby serca. Co radzi lekarz" Świat Książki |