- W czasie startu i lądowania daj dziecku coś possać — pierś, butelkę lub kubeczek niekapek. Uchroni je to przed bólem w uszach.
- Jeżeli czegoś zapomnisz, zapytaj obsługę samolotu. Wiele linii lotniczych ma w zapasie pieluszki, jedzenie dla dzieci itp. Ale nie licz na to z góry!
- Na długi, męczący lot zarezerwuj łóżeczko lub fotelik dla niemowlęcia, o ile dana linia lotnicza je posiada. Dwadzieścia cztery godziny przed startem zadzwoń, by sprawdzić, czy rzeczywiście łóżeczko jest przygotowane. Zgłoś się do odprawy wcześnie.
- Weź tanie, nowe książeczki lub małe zabawki. Wyciągaj jedną po drugiej, żeby dziecko dostawało ciągle coś nowego, ale nie spodziewaj się, że zajmie się nimi dłużej niż trzydzieści sekund. Traktuj je raczej jako sposób na krótkotrwałe zajęcie uwagi.
- Zabierz jak najmniej rzeczy.
- Jeżeli lecisz w nocy, spróbuj dać dziecku jak najwięcej zwykłych „wskazówek do spania". Nic nie stoi na przeszkodzie, byś ubrała je w piżamę, przeczytała mu książeczkę, zaśpiewała kołysankę...
- Przygotuj się na zgubienie kilku przedmiotów (np. skarpetki czy zabawki). Możesz czuć się okropnie, szukając tego wszystkiego.
- Wchodź do samolotu ostatnia. Nawet jeżeli załoga będzie namawiała cię, żebyś wsiadła pierwsza, to - o ile twoje dziecko już raczkuje lub chodzi - nie rób tego. Lepiej żeby dziecko wybiegało się i przed odlotem zużyło tyle energii, ile to możliwe.
- Jeżeli podróżujesz z rodziną, dobrym pomysłem może być wzięcie siedzeń w dwóch różnych miejscach. Jedna osoba będzie mogła trochę odpocząć, podczas gdy druga będzie mocowała się z dzieckiem. POTEM SIĘ ZAMIEŃCIE.
- Przygotuj się na spędzenie 80% czasu na spacerowaniu z dzieckiem wzdłuż przejścia oraz 20% na przepraszaniu wszystkich dookoła.
CZY PODAWAĆ ŚRODKI USYPIAJĄCE?
Niektórzy rodzice będą ci radzili, żebyś podała dziecku środek antyhistaminowy lub inny łagodny środek uspokajający, sprzedawany bez recepty, żeby pomógł dziecku zasnąć w czasie długiego lotu. Dla ostrzeżenia przypadek anestezjologa, który na początku dziewięciogodzinnego lotu transatlantyckiego dał dwójce swoich dzieci środki uspokajające. Ale aktywność dzieci tylko wzrosła, więc zwiększył dawkę. W odpowiedzi dzieci wyły szaleńczo przez pięć godzin, padły na dwie, obudziły się z „kacem" i krzyczały przez kolejne dwie godziny. Dlaczego? Środki uspokajające mogą przynieść skutek odwrotny od zamierzonego.
CO SPAKOWAĆ NA DŁUGI LOT?
- Wszystko, co potrzebne do zmiany pieluszki. Weź jedną pieluchę na każde dwie godziny lotu, mnóstwo chusteczek, matę do podłożenia, woreczki na zużyte pieluszki oraz kilka pieluch tetrowych.
- Butelki/kubeczki niekapki.
- Kartoniki lub saszetki z mieszanką dla niemowląt, jeżeli karmisz butelką (weź kilka dodatkowych porcji na wypadek opóźnień).
- Butelka wody.
- Jedzenie. W czasie podróży najlepsze są słoiczki kupione w sklepie. Plastikowe pojemniki czasem się otwierają, a poza tym trzeba je przechowywać w lodówce. Dla dzieci, które już umieją jeść palcami, weź przekąski łatwe do trzymania w rączce (najlepsze będą takie, których jedzenie zajmuje całe wieki, np. rodzynki).
- Jakiś przedmiot do pocieszania dziecka — miś lub kocyk.
- Prześcieradło bawełniane lub dodatkowy kocyk do położenia na łóżeczku, żeby dziecku było łatwiej zasnąć.
- Dodatkowe ubranie dla dziecka (jedno lub więcej, w zależności od długości lotu) oraz dodatkowa koszulka i sweter dla ciebie (dziecko na pewno rzuci w ciebie jedzeniem, a potem je na tobie rozsmaruje).
I jeszcze najważniejsza rada! Nie przejmuj się tym, co ludzie pomyślą :)
Źródło artykułu: S. Dowshen, N. Izenberg, E. Bass "Dziecko. Zdrowie i rozwój od poczęcia do 5 roku życia" |