|
Substancja czynna leku (disulfiram) zaburza metabolizm alkoholu w organizmie powodując nagromadzenie aldehydu octowego i w konsekwencji jego intoksykację. Upraszczając, połączenie disulfiramu i alkoholu etylowego może skutkować nawet groźnym dla życia zatruciem.
Ten rodzaj leczenia nosi nazwę terapii awersyjnej bądź awersywnej. Polega ona na wywołaniu stanów negatywnych pod wpływem jakiegoś czynnika, W przypadku tego uzależnienia powoduje obawę przed konsekwencjami wypicia alkoholu.
Różnica pomiędzy formą doustną i tabletkami do implantacji polega na różnej skuteczności tych metod. Tabletki doustne (Anticol) można po prostu przyjąć bądź nie, co w przypadku zaimplantowanego leku (Disulfiram) nie daje pacjentowi takiej możliwości.
Interakcja alkoholu i disulfiramu najczęściej powoduje różnego stopnia zaburzenia organizmu łącznie z takimi, które mogą zagrozić nawet życiu. Oprócz obawy przed konsekwencjami wielu pacjentów mówi o niechęci wręcz wstręcie do alkoholu w czasie trwania terapii. W praktyce pacjentowi po implantacji disulfiramu alkohol „ wypada” z głowy na czas karencji leku.
Wszywki (disulfiram) działają w organizmie około 1 roku. Niektóre źródła podają, że zabieg można powtórzyć nawet po 8 miesiącach. Tabletki do implantacji skonstruowane są w sposób umożliwiający powolne ich rozpuszczanie w organizmie ludzkim. Każdy człowiek jest inny i okres działania leku może się nieco różnić.
Mając okazję usuwania tabletek po około 7-8 miesiącach od implantacji stwierdziłem, że tabletki są zmniejszone, „odchudzone”, tym niemniej znajdowały się jeszcze w organizmie - mówi dr Marek Jaroszyk. W moim przekonaniu sensem zastosowania tego rodzaju terapii jest wymuszona dłuższa abstynencja i nauka trzeźwego życia w tym okresie.Okres, w którym życie alkoholika staje się lepsze, poprawiają się relacje rodzinne, praca, stan finansów, umiejętność rozwiązywania problemów jest w życiu człowieka nadużywającego alkoholu ZAWSZE czasem dobrym. Zazwyczaj wspaniały jest też dla osób jemu bliskich, przyjaciół, otoczenia. Nie spotkałem osób niezadowolonych z tego rodzaju terapii.
Wszywki a terapia? Okres 2 letniego nie picia alkoholu po 6-8 tygodniowej terapii stacjonarnej (szpital, ośrodek leczenia uzależnień) to 20-25% osób niepijących. Biorąc pod uwagę sposób monitoringu trzeźwości i nieuczciwość pacjentów szacuję, że w rzeczywistości to około 15%. Roczna abstynencja po implantacji disulfiramu to około 90%. Po upływie 1 roku trudno ocenić procentowo jak kształtuje się trzeźwość u pacjentów.
Są pacjenci, którzy sięgają po alkohol w krótkim czasie po ustaniu karencji leku, ale bywają sytuacje, że abstynencja jest trwała. Faktem jest, że osoby, które sięgnęły po alkohol najczęściej zabieg powtarzają nawet wielokrotnie w ciągu życia. Jest to spowodowane świeżą pamięcią o „dobrych czasach", kiedy to alkoholu nie spożywali.
Są sytuacje, w których osoby pijące powtarzają zabiegi w odstępie około 1 roku nie konsumując w międzyczasie.
Moim zdaniem ma to duży sens. Przecież na nadciśnienie łykamy tabletki codziennie. Dlaczego na nałóg nie mielibyśmy poddać się zabiegowi co roku? - podsumowuje dr Jaroszyk.
Przeciwwskazaniem bezwzględnym do implantacji disulfiramu jest niewydolność wątroby bądź nerek, reszta to przeciwwskazania względne. Pewnych leków nie powinno łączyć się z disulfiramem możliwe są również pozabiegowe powikłania (ciało obce w organizmie).
Nieprawdą jest, że lek ten jest aktualnie nieobecny. W formie doustnej dostępny jest praktycznie na całym świecie, w formie tabletek do implantacji są duże problemy z kupnem tego leku.
Źródło artykułu: lek. med. Marek Jaroszyk |